Każdy z Was planując rozpoczęcie procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa liczy, że efektem procesu będzie wydanie przez sąd orzeczenia stwierdzającego, iż Wasze małżeństwo zostało nieważnie zawarte. W potocznym języku nazywane uzyskaniem rozwodu kościelnego. Ale co potem? Jakie są skutki wyroku stwierdzającego nieważność małżeństwa?

Sąd wydając wyrok, w którym stwierdza, że małżeństwo zostało nieważnie zawarte orzeka, że małżeństwo zostało nieważnie zawarte bądź to z tytułu nieważności po stronie kobiety lub z tytułu nieważności po stronie mężczyzny. Sąd może również wydać wyrok, w którym orzeknie, iż udowodniono tytuł nieważności zarówno po stronie kobiety jak i po stronie mężczyzny.

Bez względu na to czy sąd orzeknie, iż udowodnił tytuł nieważności po stronie kobiety lub po stronie mężczyzny lub też po obu stronach sąd orzeka, że obie strony są stanu wolnego. Oznacza to, że strony są stanu wolnego w świetle prawa kanonicznego i mogą ponownie wstąpić w związek małżeński, bez względu na to po czyjej stronie udowodniony został tytuł nieważności małżeństwa.

Może się jednak zdarzyć, że sąd w wyroku stwierdzającym nieważność małżeństwa stwierdzi, że strony są stanu wolnego, ale np. ponowne zawarcie związku przez pozwanego uzależni od zgody właściwego miejscowo biskupa. W takiej sytuacji pozwany, aby mógł zawrzeć ponownie małżeństwo sakramentalne, będzie musiał uzyskać zgodę do jego zawarcia od biskupa w jego diecezji.

Klauzule takie nie są jednak zamieszczane w każdym wyroku stwierdzającym nieważność małżeństwa. Do decyzji sądu należy bowiem, czy ograniczyć którejś ze stron możliwość zawarcia ponownego małżeństwa, a jeśli tak to jakie warunki dana strona musi spełnić, aby wstąpić w nowy związek małżeński w Kościele.

Z uwagi na to, że wielokrotnie w pierwszym kontakcie ze mną w sprawie stwierdzenia nieważności małżeństwa pytacie, czy możliwym jest uznanie Waszego małżeństwa za nieważne, podczas gdy z owego małżeństwa zrodziło się potomstwo, postanowiłem wyjaśnić Wam tę kwestię.

Definicja małżeństwa zawarta w Kodeksie Prawa Kanonicznego mówi, że małżeństwem jest przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa. Z przywołanej definicja małżeństwa wyczytujemy, iż jednym z podstawowych celów małżeństwa, jest zrodzenie i wychowanie potomstwa.Pojawienie się więc potomstwa w małżeństwie, czyni zadość spełnieniu jednego z celów małżeństwa, jakim jest właśnie zrodzenie potomstwa i jego wychowanie zgodnie z Nauką Kościoła.

Spełnienie jednak tego celu nie świadczy o ważności danego związku małżeńskiego. Równolegle bowiem może mieć miejsce spełnienie jednego z celów małżeńskich, tj. zrodzenie i wychowanie potomstwa przez małżonków oraz istnienie przesłanek powodujących nieważność małżeństwa, w którym narodziło się potomstwo.

Oznacza to więc, że jeśli istnieją przesłanki do stwierdzenia nieważności danego małżeństwa, można rozpocząć proces o stwierdzenie nieważności takiego małżeństwa oraz może zostać orzeczona nieważność takiego małżeństwa pomimo, iż w danym małżeństwie narodziło się potomstwo.

Jeśli zatem posiadacie dzieci ze związku małżeńskiego, który się rozpadł, nie obawiajcie się rozpocząć procedury o stwierdzenie nieważności tegoż małżeństwa, gdyż kwestia dzieci nie ma tutaj większego znaczenia, a na pewno nie wpływa na ważność lub nieważność Waszego związku małżeńskiego.

Witajcie Moi Drodzy

Bardzo często dostaję od Was pytania kierowane od mnie drogą e-mailową i telefonicznie, o udzielenie informacji do jakiego sądu powinniście złożyć skargę powodową o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Otóż, sprawy o stwierdzenie nieważności małżeństwa rozpatrywane są przez sądy kościelne, które działają w każdej diecezji na terenie całego kraju. Siedziba sądu kościelnego pokrywa się zazwyczaj z siedzibą Kurii Diecezjalnej w konkretnej diecezji. Wiem, wiem, to jeszcze nie stanowi odpowiedzi na Wasze pytania. Ale…

Jeśli będziecie zamierzali złożyć skargę powodową i będziecie zastanawiać się do którego sądu kościelnego ją złożyć, informuję, że macie do wyboru trzy opcje:

  1. skargę powodową możecie złożyć do sądu kościelnego w diecezji, na ternie której zawarty został związek małżeński,
  2. skargę powodową możecie złożyć również do sądu kościelnego w diecezji, na terenie której mieszkacie w chwili składania skargi powodowej, lub na terenie której mieszka strona przeciwna,
  3. lub też, skargę powodową możecie złożyć do sądu kościelnego w diecezji, na ternie której trzeba będzie zebrać większość dowodów w procesie, czyli na ternie diecezji, w której np. mieszka większość świadków powoływanych przez was do wzięcia udziału w procesie.

Wybór należy do Was. Gwarancją jest to, że jeśli skorzystacie z którejkolwiek z powyższych opcji, Wasza skarga powodowa zostanie przyjęta przez każdy z tych sądów.

Ważna jeszcze jedna informacja, jeśli sprawa dotyczy małżeństwa, które zostało zawarte na terenie Archidiecezji Warszawskiej lub Diecezji Warszawsko-Praskiej, bądź któraś ze stron lub obie strony zamieszkują na terenie Archidiecezji Warszawskiej lub Diecezji Warszawsko-Praskiej albo przynależą do Ordynariatu Polowego, sądem właściwym do rozpoznania takiej sprawy jest Sąd Metropolitalny Warszawski z siedzibą na ul. Nowogrodzkiej 49 w Warszawie.

Wierzę, że niniejszym wpisem udało mi się rozwiać Wasze wątpliwości 🙂

Zgodnie z zapowiedzią z ostatniego wpisu, dzisiaj przybliżę Wam – instytucję „Matrimonium non consumatum”.

Zacznę od wyjaśnienia pojęcia: „Matrimonium non consumatum” – z języka łacińskiego oznacza – małżeństwo nie spełnione w obcowaniu płciowym.

Pewnie wiele z Was pomyśli, że to nie możliwe.

A jednak nawet w obecnych czasach zdarzają się takie przypadki 🙂

W prawie kanonicznym małżeństwo nie spełnione w obcowaniu płciowym oznacza takie w którym nie istniały jakiekolwiek relacje cielesne pomiędzy małżonkami po zawarciu małżeństwa, gdy praktykowano akty małżeńskie uniemożliwiające zrodzenie potomstwa bądź gdy akty małżeńskie były praktykowane w sposób, którego nie można uznać za ludzki.

Jeśli ktoś z Was uważa, że jego małżeństwo nie zostało spełnione przez obcowanie płciowe ma możliwość złożenia PROŚBY O DYSPENSĘ! Nie natomiast skargi powodowej o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Są to odrębne instytucje. Prośba kierowana jest do Biskupa Rzymskiego – papieża. Uprawnionymi do złożenia prośby są małżonkowie, albo jeden z nich.

Jeśli uzyskamy dyspensę papieża – małżeństwo jest rozwiązane a strony mają prawo zawrzeć nowe małżeństwo (chyba, że do dyspensy została załączona klauzula zakazująca nowego małżeństwa).

Pewnie zastawia Was jak takie sprawy wyglądają w praktyce. Przybliżę Wam to po krótce. Prośbę o dyspensę składamy do właściwego biskupa, który następnie przekazuje sprawę do zbadania Trybunałowi. Kolejno nasza prośba podlega analizie, czy zachodzą podstawy do udzielenia dyspensy. Jeśli okaże się, że w naszej prośbie nie ma podstaw do udzielenia dyspensy wówczas może ona zostać odrzucona. Wtedy mamy możliwość odwołania od takiej decyzji (uwaga na terminy składania odwołania). W przypadku gdy prośba spełnia wymagania, Trybunał przeprowadza postępowanie dowodowe.

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego i wysłuchaniu obrońcy węzła małżeńskiego następuje zamknięcie sprawy i sporządzenie sprawozdania. Następnie akta przekazane są biskupowi. Sporządza on opinię, po czym akta przysyłane są do Stolicy Apostolskiej. Sprawa badana jest przez odpowiednią Kongregację, która podejmuje decyzję odnośnie udzielenia dyspensy. Jeśli decyzja Kongregacji jest pozytywna przygotowuję się sprawozdanie Ojcu Świętemu, który udziela dyspensy.

Aby uzyskać dyspensę, poza nie spełnieniem płciowym wymagana jest także jego poważna przyczyna np. impotencja uprzednia trwała, zaraźliwa choroba.

Niektórzy z Was być może zastanawiają się czy po uzyskaniu dyspensy strony mogą wnieść lub kontynuować sprawę o stwierdzenie nieważności małżeństwa dlatego opiszę to w kolejnym wpisie.

Matrimonium non consumatum

Marcin Ziobrowski18 sierpnia 2017Komentarze (0)

Myślę, że niejednokrotnie zastanawialiście się, jak to jest ze skonsumowaniem małżeństwa lub nie skonsumowaniem…

Ostatnio przyszedł do mnie kolega, który chciał unieważnienia małżeństwa z uwagi na „nie skonsumowanie małżeństwa”-  matrimonium non consumatum.

Zdążył naczytać się już w Internecie i stwierdzić, że tak będzie najprościej.

Nie chcę już ponownie wnikać w poprawną terminologię prawa kanonicznego (o tym pisałem tutaj: http://rozwod-koscielny.com.pl/category/o-terminologii) – proszę pamiętajmy, że w małżeństwach kanonicznych jest możliwe – stwierdzenie nieważności małżeństwa.  Wyłącznie w języku potocznym możemy usłyszeć o unieważnieniu małżeństwa, czy o zgrozo – rozwodzie kościelnym.

Z dalszej rozmowy wynikło, że kolega miał genialny pomysł, żeby oszukiwać Trybunał Kościelny bo się naczytał w Rodzinie Borgiów, że jeśli małżeństwo nie zostało skonsumowane to jest nieważne. Ale my nie jesteśmy w XV – wiecznym Rzymie, a Ty nie jesteś Giovanni Sforza hrabia Pesaro….

Po pierwsze: oszukiwanie Trybunału jest w moim przekonaniu szczytem hipokryzji.

Po drugie: Nie bardzo rozumiem, czemu ma służyć takie oszukiwanie, skoro jest tak wiele innych rzeczywistych przyczyn powodujących nieważność małżeństwa sakramentalnego.

Dalej z kolegą rozpoczęliśmy rozmowę o przyczynach, które mogą wskazywać, że małżeństwo od momentu jego zawarcia jest nieważne.

Okazało się, że w jego małżeństwie jest co najmniej kilka powodów na podstawie których możliwe jest stwierdzenie nieważności małżeństwa.  Dlatego nie tylko ze względów religijnych ale również ze względów pragmatycznych nie ma powodu oszukiwania  Trybunału Kościelnego…

Matrimonium non consumatum nie jest wcale przyczyną warunkującą stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego…

Brak skonsumowania małżeństwa bywa podobny w sferze możliwości zawarcia nowego związku małżeńskiego ale droga do tego jest zupełnie inna niż do uzyskania orzeczenia o nieważności małżeństwa …

Kwestię tytułową matrimonium non consumatum opisze dla Ciebie w kolejnym wpisie.